Kapsch unika odpowiedzialności za błędy w e-mycie

viaBOX.pl 5 stycznia 2012 0
Kapsch unika odpowiedzialności za błędy w e-mycie

Operator systemu e-myta dla ciężarówek kwestionuje i nie płaci większości kar wymierzonych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Urzędnicy nałożyli na firmę w sumie 7,5 miliona złotych kary. Kapsch w przesłanym oświadczeniu dziwi się podaną przez urzędników sumą. Jednak – jak ustalił reporter RMF FM – dokumenty w tej sprawie zostały do firmy wysłane, a ich odbiór potwierdzony.

Kapsch przyznaje się do zapłacenia 2,4 miliona zł, z czego 2 miliony to kara za opóźnienie startu systemu. Dalej w oświadczeniu czytamy, że firma jest zdziwiona kwotą 7 milionów i że informacja o niej jest nieprawdziwa.

Tymczasem reporter RMF FM Paweł Świąder dotarł do oryginalnych dokumentów wystawionych w październiku i listopadzie – jeden opiewa na kwotę 4,5 miliona zł, drugi na 300 tys. zł. Na obu widnieją podpisy pracowników Kapscha potwierdzające otrzymanie dokumentów. Nasze informacje potwierdza Urszula Nelken z drogowej dyrekcji. Kary zostały wystawione, a Kapsch odebrał dokumenty – tłumaczy rzeczniczka GDDKiA.

Trudno więc zrozumieć, w co gra operator systemu e-myta. Pewne jest, że nie zapłacił prawie 5 milionów złotych kar, choć wyznaczone siedmiodniowe terminy zapłaty już dawno minęły.

System viaTOLL działa od kilku miesięcy i od samego początku sprawia masę kłopotów. Kierowcy skarżą się, że system kilkukrotnie nalicza na bramkach te same opłaty. W efekcie z ich kont szybko znikają pieniądze, a inspekcja transportu wlepia im mandaty za przejazdy bez płacenia.

Większe firmy z flotą kilkuset samochodów narzekają, że co chwilę muszą wymieniać psujące się urządzenia pokładowe. Niestety system informatyczny na stacjach benzynowych ich nie rozpoznaje, więc muszą szukać biur obsługi, a tych jest mało i są czynne tylko do 18.

 

źródło: rmf24.pl

Dodaj komentarz »

Facebook

Twitter